Znaczenie Rękodzieła
Ze słowem „rękodzieło” lub po angielsku „handmade” spotkał się raczej każdy. Jednak czy dokładnie wiemy, co znaczy „rękodzieło”?
W celu rozwinięcia tematu poruszam w artykule takie tematy jak: znaczenie terminu rękodzieła, zaliczane do handmade elementy oraz opinię na temat produktów rękodzielniczych:
- Rękodzieło — co to takiego?
- Co zaliczamy do rękodzieła?
- Rękodzieło artystyczne
- Handmade — to co kocham
Rękodzieło — co to takiego?
Słownik języka polskiego PWN podaje, że jest to „przedmiot wykonany ręcznie lub zbiór takich przedmiotów” [1]. W mojej ocenie ta definicja nie do końca odzwierciedla współcześnie określenie. Czy np. wystrugany kijek do kiełbasek przy ognisku zaliczymy do grupy rękodzieła? Przecież został wykonany ręcznie, to się zgadza, a jednak nie myślimy o nim, jak o produkcie handmade. Nie powstał on z takim zamysłem, nie jest artystyczny i został zrobiony „od niechcenia”, bez tej staranności, będącej jedną z wielu cech produktów rękodzielniczych. Dlatego w mojej ocenie należy spojrzeć na termin rękodzieła z innej perspektywy.
Co zaliczamy do rękodzieła?
Jak już wspomniałam, ręczne produkty wykonuje się przy różnych okazjach (jak kij ogniskowy, czy kratkę do podtrzymywania pomidorów), jednak w mojej ocenie nie wszystko będzie produktem handmade.
I tu należałoby się cofnąć do początków cywilizacji, kiedy to zaczęto tworzyć ręczne narzędzia, ułatwiając sobie pracę i wykonywanie podstawowych czynności dnia codziennego. Owszem, były to produkty rękodzielnicze, jednak w przełożeniu współczesnym nie widzimy w nich tego artystycznego wykonania, o ile nie zostało specjalnie dodane. Niektóre z narzędzi otrzymywały znacznie więcej niż tylko funkcjonalność: wykonawca dodawał im składnik wyglądu, często jako swój znak rozpoznawczy, np. ozdobniki lub nietypowy kształt, co nie wpływało na użyteczność, a dodawało estetyki i było elementem twórczym. Tego typu produkty stawały się już rękodziełem, dostawały bowiem „duszę twórcy”.
W czasach starożytnych i średniowiecznych duży wpływ na rękodzieło miały kobiety, których głównym zajęciem było tworzenie ręcznej biżuterii, ubrań, waz, czy dzieł liturgicznych, a także zdobienie domostw wpasowujących się w określoną kulturę terenu. Do dziś w wielu muzeach na świecie można podziwiać przepiękne dzieła rękodzielnicze wykonane z kamienia, później z drewna i stali, podziwiając kunszt artystów.
W czasach, kiedy głównie tworzono przy pomocy rąk, określenie rękodzieła miało niewielkie znaczenie. Jednakże po wprowadzeniu maszyn przemysłowych i produkcji ilościowej termin ten zyskał na znaczeniu, wyróżniając się właśnie jakością i precyzją w całej tej „masówce”.
Rękodzieło artystyczne
Osobiście podziwiam prace rękodzielników i doceniam ich trud włożony w wykonanie każdego detalu. Sama dobrze wiem, ile czasu i energii wkłada się w tworzenie rękodzieła artystycznego. Jednak wiem też, że ręcznie można wykonać dosłownie wszystko. Moim zdaniem natomiast, nie wszystko powinno być określane mianem handmade. Sama zrobiłam mnóstwo np. kartek urodzinowych, a nie wszystkie zaliczyłabym do tego grona. Czasem po prostu jest to właśnie „ręcznie wykonane coś”, a niekoniecznie produkt nadający się jako towar sprzedażowy lub wystawowy. Choć to nie jest tak, że rękodzieło to tylko towar. Wiele produktów po prostu ma być dla nas, wykonanych właśnie z potrzeby otaczania się pięknymi i unikalnymi przedmiotami, bądź takimi co zostały wykonane z serca i wcale nie muszą być wysokiej jakości. I to jest w rękodziele najpiękniejsze.
Pomysłów na produkty handmade jest naprawdę sporo, jednak żeby dojść do precyzji rękodzielniczej, konieczne jest poświęcenie temu zajęciu naprawdę wielu godzin, nerwów i samokrytyki. Produkty rękodzielnicze przede wszystkim powinny mieć jakąś jakość. Powinny być wyjątkowe i unikalne. Powinny chwytać za serce, kiedy na nie patrzymy i powinny być robione z miłości. Moim zdaniem, widać, kiedy właśnie ktoś poświęca tworzeniu duszę. Na takie produkty warto czekać i się nimi otaczać.
Polecam również tworzyć cokolwiek samemu. Spróbować wykonać coś, co nas urzeka i zobaczyć, że nie wszystko przychodzi od razu, że potrzeba czasu, aby osiągnąć jakiś poziom rękodzielniczy. Pozwala to docenić pracę innych i spojrzeć na rękodzieło z innej perspektywy. Jednak przede wszystkim warto tworzyć, żeby mieć z tego dobrą zabawę, jak również poczuć radość z tworzenia i ukończonego projektu.
Handmade — to co kocham
Zauważyć można, że podejście do rękodzieła wciąż się zmienia. Dawniej uważano produkty handmade za kicz, bo właśnie wykonywano „coś z niczego”. Od kilku lat widać znaczny wzrost zainteresowania towarami rękodzielniczymi. Nadal jest to produkt dla osób, które mogą sobie pozwolić na dodatkowe wydatki, ponieważ poświęcony dłuższy czas na ręczną produkcję i obecny wzrost jakości wykorzystywanych materiałów, zwiększają finalną cenę ręcznie robionych wyrobów. Cieszy jednak fakt, że coraz więcej osób sięga po produkty rękodzielnicze, nie tylko „od święta”, a często właśnie przy produktach pierwszej potrzeby, doceniając ich jakość i często artystyczny wygląd.
Dla mnie w rękodziele najważniejszymi rzeczami są unikalność, piękno i zachwyt nad precyzją wykonania i jeśli mogę otoczyć się takimi produktami lub wręczyć je komuś w prezencie to jestem wdzięczna i szczęśliwa. Nie jestem jednak skrajną przeciwniczką towarów masowych i doceniam też kunszt przemysłowy (to jakby nie patrzeć również odrębna „sztuka”) — byłabym hipokrytką, udając, że jest inaczej, a chcę być szczera w swoich treściach, dlatego wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do własnego zdania i własnych decyzji zakupowych — choć oczywiście jestem przeciwniczką wyzysku i niebezpiecznych metod produkcyjnych. Doceniam jednak każdy wybór rękodzieła, będąc bowiem twórcą ręcznych akcesoriów, wiem, że posiadają one czułość włożoną w ich wykonanie i opowiadają nie tylko historię produkcji, ale też twórcy, który włożył w każdy detal odrobinę swojego serca.
Materiały źródłowe:
[1] Słownik Języka Polskiego PWN, (online: https://sjp.pwn.pl/sjp/;2515377.html, z dnia 05.05.2026 r.)
